Witamy na stronie Radomskiego Klubu Piłkarskiego 1926 Broń Radom|Online: 15|
e-mail: hasło:

Brawa dla ...Oskara dodano: 14.03.2009 | odsłon: 1488

Oskar Przysucha - Broń Radom 1:1 (1:0)

1:0 Ł. Sapieja 19,
1:1 Rogala 50

W ostatnim przed rundą wiosenną meczu sparingowym Broń zaledwie zremisowała w Przysusze z miejscowym Oskarem.

Broń: Młodziński (46. Kędzierski) - Trojanowski (59. Ziętek), Kupiec, Jarząbek (46. Lewandowski), Jędrzejewski (46. Kościelniak), Drachal (59. Dziubiński), Sałek, Cieślik (46. Cichawa), P. Kocon (46. Doliński), Wajszczuk, M. Kocon (46. Rogala).

Nasz zespół zupełnie zlekceważył rywala. Przy większym pechu w końcówce ambitnie grający gospodarze mogli nawet strzelić gola. Od pierwszych minut widać było, że nasi piłkarze z trawiastym boiskiem mieli ostatnio nie wiele do czynienia. Nie czuli piłki zagrywali niedokładnie, nie mieli pomysłu na grę, a co gorsza niektórym mogło się wydawać, że drużynę z klasy okręgowej można ograć na stojąco i z uśmiechem na twarzy.
Tymczasem miejscowi gracze podeszli do tego spotkania na poważnie i za punkt honoru postawili sobie, aby spłatać Broni figla. Swoją ambicją i wolą walki zasłużyli co najmniej na remis.

O grze Broni raczej nie warto się rozpisywać, bo nasza drużyna w tym meczu przeprowadziła podbramkowych sytuacji jak na lekarstwo. Gracze Oskara w drugiej połowie mądrze rozbijali ataki radomian, często na oślep wybijali piłkę, ale najwyraźniej taka taktyka wystarczyła im do remisu.

W 89 min zawodnik gospodarzy Jacewicz wychodził sam na sam z Kędzierskim i został faulowany z tyłu. W ligowym spotkaniu sędzia bez wahania wyrzuciłby narzego obrońcę. Rzutu wolnego na szczęście gospodarze nie wykorzystali, ale remis Broni chluby nie przynosi.

Na boisku po kontuzji pojawił się Michał Doliński i wypadł dość pozytywnie. Brakowało kontuzjowanych pomocników, Daniela Grymuły, Krzysztofa Banaszkiewicza i Arka Chudzińskiego. Na szczęscie ich urazy nie są poważne i cała trójka jest brana pod uwagę przy ustalaniu składu na ligowy mecz z Mazowszem.

Trener i zawodnicy po meczu w Przysusze mają parę dni na przemyślenia, bo takiej gry na pewno nikt nie będzie chciał oglądać w Grójcu.

Zdjęcia niebawem