Witamy na stronie Radomskiego Klubu Piłkarskiego 1926 Broń Radom|Online: 21|
e-mail: hasło:

Podsumowanie 19 kolejki dodano: 14.04.2009 | odsłon: 1274

Okres ochronny dla przeciwników?

Po każdym zimowym sparingu trener Artur Kupiec podkreślał, że skupiał się na grze obronnej zespołu, aby drużyna wiosną nie traciła tak wiele goli, jak to było w rundzie jesiennej. Ten plan realizowany jest doskonale- Broń w czterech dotychczasowych meczach tej rundy straciła tylko dwa gole.

Niestety, mimo wiosny, w naszej drużynie nadal nie odwołano okresu ochronnego dla rywali i chyba nadal aktualne jest stwierdzenie „nam strzelać nie kazano”. Czym innym można wytłumaczyć fakt, że w ciągu ostatnich trzech ligowych meczów piłkarze Broni nie strzelili ani jednego gola? Dobra gra w obronie jest ważna, ale nawet minimalna ilość straconych bramek przy zerowym koncie zdobyczy oznacza po prostu porażkę i brak punktów, które są już nie tylko bardzo potrzebne, ale i konieczne!



Dziewiętnasta kolejka była szansą na ucieczkę rywalom walczącym o utrzymanie- niemal wszyscy pogubili punkty.

W pierwszym meczu kolejki, rozegranym już w czwartek Warta przegrała 0:1 z UKS SMS Łódź. Sieradzanie, jedni z faworytów ligi nie wygrali jeszcze meczu wiosną, a ostatnia porażka spowodowała spadek na czwarte miejsce. Porażka jest tym bardziej bolesna, że Warta przez niemal całą połowę grała w przewadze, po drugiej żółtej i czerwonej kartce Mikołajczyka w 53 minucie.

GLKS Nadarzyn, nasz najbliższy rywal – podobnie jak jesienią, rozkręca się w miarę upływu rundy. Podobnie jak na początku sezonu- po trzech nieudanych meczach z drużynami z czołówki, w czwartym wreszcie odniósł zwycięstwo, pokonując 3:1 na wyjeździe Stal Niewiadów. Nadarzynianie jesienią odnieśli dziesięć zwycięstw z rzędu i można mieć obawy, że znów złapią wiatr w żagle tuż przed meczem z Bronią.



Tymczasem Świt pewnie idzie do drugiej ligi. Odniósł czwarte jednobramkowe zwycięstwo wiosną, pokonując 3:2 Nadnarwiankę i ma już odpowiednio dziesięć i trzynaście punktów przewagi nad wiceliderem i trzecią drużyną tabeli.



Nowym wiceliderem został Mazur, który na wyjeździe pokonał 1:0 Woy Bukowiec. Można było się spodziewać wyższego zwycięstwa drużyny z Karczewa, ale goście grali w tym meczu w dziesiątkę przez…88 minut, po tym, jak już w drugiej minucie ich bramkarz zobaczył czerwoną kartkę za faul ratujący przed utratą bramki w sytuacji sam na sam.



Omega pewnie wykorzystała szansę na zdobycie trzech punktów, pokonując pewnie 4:0 Mazowsze. Podobnie Narew, która 2:0 wygrała z rezerwami Wisły Płock.



Po raz pierwszy na wiosnę Włókniarz nie zdobył kompletu punktów, remisując 1:1 w Legionowie. Ma za to już tylko punkt straty do Broni.