Witamy na stronie Radomskiego Klubu Piłkarskiego 1926 Broń Radom|Online: 12|
e-mail: hasło:

Podsumowanie dodano: 07.05.2009 | odsłon: 1137

Za nami 24 kolejki III ligi grupy łódzko-mazowieckiej. Można już pokusić się o pewne tezy odnośnie rozgrywek.

Murowanym kandydatem do awansu wydaje się Świt Nowy Dwór Mazowiecki, który pokonał Mazura Karczew na jego terenie 2:0. Godne odnotowania jest, że drużyna Świtu w dziewięciu meczach rundy wiosennej zanotowała komplet zwycięstw i jeśli nie dopadnie jej żaden kataklizm to śmiało można już założyć, że w przyszłym sezonie to właśnie „Biało-zieloni” dołączą do grona drugoligowców. Najpoważniejszym kandydatem do zajęcia drugiego, barażowego miejsca wydaje się GLKS Nadarzyn, drużyna mimo straty zimą swojego najlepszego napastnika – Krzysztofa Wierzby – poczyna sobie wiosną bardzo dobrze. W przypadku awansu, podopieczni Tomasza Matuszewskiego najmilej będą pewnie wspominać zespół radomskiej Broni, bo tak samo jesienią, jak i wiosną wspaniała passa zwycięstw jego podopiecznych rozpoczynała się od szczęśliwych zwycięstw z naszym zespołem. W ostatniej kolejce zespół z Nadarzyna pokonał Legionovię 2:1 i przy równoczesnej porażce Warty Sieradz zwiększył do 8 punktów przewagę nad wymienioną Wartą, oraz stale zgłaszającą drugoligowe aspiracje Narwią, która dość szczęśliwie wywiozła punkty z radomskich Plant. Na uwagę zasługuje, że drużyny, które teoretycznie mogą jeszcze zagrozić Nadarzynowi w zajęciu drugiego miejsca swoje punkty zdobywały w całkiem innych okresach – Warta była rewelacją jesieni, natomiast Narew bardzo dobrze spisuje się wiosną. Miejsca „bezstresowe” zajmują drużyny MKS-u Kutno, Nadnarwianki Pułtusk i Mazura Karczew. W przypadku zespołów z Kutna i z Pułtuska można mówić o spełnionych nadziejach, natomiast zespół Mazura pewnie będzie czuł duży niedosyt po tym sezonie, gdyż, po rundzie wiosennej gra zespołu, skład personalny, oraz zdobycz punktowa nakazywały w nim upatrywać kandydata do awansu. Ostatnia porażka 0:2 ze Świtem ujmy na pewno karczewianom nie przynosi, za to wcześniejsze potknięcia już jak najbardziej powinny budzić niedosyt. Teraz przed drużyną Mazura mecze z teoretycznie łatwiejszymi przeciwnikami i pozostaje nam jej życzyć, aby poprawiła ona miejsce w tabeli i „zabierała” punkty naszym rywalom do utrzymania, a nie popadła w minimalizm. Bardzo solidną drużyną jest MKS Kutno, które potrafiło pokonać bardzo zdecydowanie kandydata do awansu Wartę Sieradz 3:0, natomiast Nadnarwianka nagromadziła jesienią wystarczającą ilość punktów i wiosną może sobie pozwalać na pewne wpadki, ostatnie przekonywujące zwycięstwo 5:0 ze zdegradowanym już Mazowszem Grójec, niewiele poprawia statystyki wiosenne tejże drużyny. W środku tabeli obecnie jest cztery drużyny, które również chyba mogą już być spokojne o swój ligowy byt. Chyba, że drugoligowców z okręgu łódzko-mazowieckiego dopadłaby okropna niemoc, oraz olbrzymi pech i większa ilość drużyn z tego regionu musiałaby opuścić po sezonie drugi front i w konsekwencji 12, 11, lub być może nawet 10 miejsce nie mogłoby zagwarantować utrzymania w III lidze. Ze wspomnianej czwórki najkorzystniejsze wrażenie jak na razie robi Legionovia Legionowo, która przed sezonem przez wielu fachowców była wymieniana jako drużyna, która powinna włączyć się do walki o awans. Okazało się, że takie prognozy były na wyrost, a zespół ten jeszcze nie dorósł do walki o wyższe cele niż "bezpieczny byt". Niby za porażkę z GLKS Nadarzyn 1:2 nie można mieć do Legionovii pretensji, ale już za parę innych wyników trener pewnie miał duże pretensje do swoich zawodników. Bardzo dobre wrażenie pozostawiał po sobie po wiosennych meczach, zespół Omegi Kleszczów, pozostawiał, ale tylko do ostatniego weekendu, w którym to zespół „krezusów” z Kleszczowa doznał kompromitującej porażki z kolejnym już chyba zdegradowanym zespołem – WOY-em Bukowiec Opoczyński 1:2, a honorowe trafienie zanotował dopiero w ostatniej minucie spotkania. Dwa kolejne zespoły z "chyba bezpiecznej czwórki" zmierzyły się ze sobą w ostatnią sobotę i wyższość na boisku rezerw płockiej Wisły nie podlegała dyskusji, a z porażki 0:2 najbardziej się powinni cieszyć zawodnicy SMS UKS Łódź, bo wynik mógłby być dużo gorszy dla łodzian, którzy to ostatnio zagubili formę. Dwie ostatnie drużyny zamykające tabelę trzeciej ligii, mogą chyba się już czuć czwartoligowcami. Piłkarze Mazowsza przegrywając ostatnio z Nadnarwianką 0:5 pokazali, że już są pogodzeni z degradacją, natomiast gracze Woy-a sprawili niespodziankę pokonując wyżej notowaną Omegę, ale chyba na skuteczny finisz jest już w ich przypadku za późno. Ciekawa rywalizacja wytworzyła się o teoretycznie ostatnie bezpieczne miejsce. Rywalizują o nie trzy drużyny – Broń Radom, która mimo pechowej porażki u siebie z Narwią Ostrołęka 0:1 zachowała 1 punkt przewagi nad goniącą parą – Włokniarzem Konstantynów, oraz Stalą Niewiadów, które to drużyny podzieliły się punktami w bezpośrednim pojedynku, gdzie na terenie Włókniarza padł remis 1:1.

Reasumując… liga jest w tym roku bardzo ciekawa, a walka o utrzymanie toczyć się będzie do ostatniej kolejki, natomiast walka o awans i o miejsce barażowe jest już chyba rozstrzygnięta.