Witamy na stronie Radomskiego Klubu Piłkarskiego 1926 Broń Radom|Online: 7|
e-mail: hasło:

Sukcesy najmłodszych Broniarzy dodano: 14.06.2009 | odsłon: 2620

14 czerwca na obiekcie dawnej szkoły rolniczej na Wacynie odbył się V ogólnopolski turniej piłki nożnej Orlików dla piłkarzy z roczników 1999 i 2000 " TALENT CUP 2009".
Bardzo dobrze zaprezentowali się młodzi piłkarze radomskiej Broni. Zawodnicy rocznika 1999 zajęli 1 miejsce, natomiast ich młodsi o rok koledzy również zajęli medalowe miejsce i uplasowali się na 2 pozycji.
Na początku zawodów pogoda nie rozpieszczała uczestników turnieju, było zimno, wiał silny chłodny wiatr, dopiero z biegiem czasu pogoda znacznie się poprawiła co pozwoliło z większą przyjemnością ogladać poczynania naszych milusińskich i ich rywali. Turniej odbył się na dwóch boiskach, po jednym dla każdego rocznika. Broń 2000 miała w grupie za rywali: Energetyka Kozienice, Orlika Radom, Juniora Radom i "pierwszy" zespół Radomiaka. W ostatniej chwili wycofała się ekipa Radomiaka II. Skutkiem tego naszych chłopaków czekały 4, a nie 5 meczów systemem "każdy z każdym". Każdy mecz trwał 20 minut bez przerwy.

Pierwszym rywalem byli Kozieniczanie. Już pierwsza akcja Kozienic mogla przynieść im prowadzenie, gdyby brak zdecydowania naszego bramkarza Binia (Mikołaja Bińkowskiego) wykorzystał zawodnik kozienicki. Jak się później okazało, była to jedyna ich akcja w całym spotkaniu. Później mecz miał jednostronny przebieg, drużyna Energetyka nie przedostała się pod nasze pole karne z żadną składną akcją, a nasi zawodnicy wręcz nie schodzili z połowy rywali. Bramki dla naszego zespołu wydawały się być tylko kwestią czasu i tak też się stało.


BROŃ - ENERGETYK KOZIENICE 6-0
na listę strzelców wpisali się:
Kacper Biernat - 2 gole,
Białczak Filip,
Kencel Maciek,
Zawadzki ?
Kędzierski Dominik.

BROŃ - ORLIK RADOM 2-1
W drugim meczu mali Broniarze zmierzyli się z Orlikiem Radom. Mecz znów się nie zaczął pomyślnie. Zaraz na początku Orlik miał rzut rożny, który zakończył się stratą bramki przez nasz zespół. Jednak chłopcy wykazali się ogromną ambicją i determinacją w dążeniu do odniesienia zwycięstwa i ich poczynania zostały nagrodzone victorią, na którą solidnie zapracowali. Bardzo dobrze w obronie rozbijając wszystkie ataki rywali zagrał Maciek Kencel wspomagany przez Kacpra Biernata. Bramki w tym meczu padły łupem Michała Węgrzyna i Bartka Góreckiego.

BROŃ - JUNIOR RADOM 1-2

Trzeci mecz to już spotkanie z Juniorem o... 1 miejsce, bo tak wynikało z tabeli i rezultatów w innych meczach. Tutaj z kolei mecz zaczął się fantastycznie, bo od naszego prowadzenia, które uzyskał po indywidualnej akcji Filip Białczak. Po stracie gola zespół Juniora rzucił się do odrabiania strat, a team prowadzony przez trenera Miłkowskiego czyhał na kontry. Niektóre z nich były bardzo niebezpieczne i albo brakowało precyzji albo najnormalniej szczęścia pod bramką Juniora. Nasza gra obronna troszkę szwankowała w tym meczu i rywale zdołali zdobyć dwa gole, które zapewniły im zwycięstwo nad Bronią, które wiązało się ze zwycięstwem w całym turnieju. Naszym chłopakom został wtedy do pokonania w prestiżowym meczu Radomiak.

BROŃ - RADOMIAK RADOM 5-0
gole: Kędzierski 2,
Białczak Filip,
Węgrzyn Michał,
Kencel Maciej.
Ostatni mecz to derby najstarszych klubów w mieście. Nasi chłopcy nie mogli tego spotkania przegrać bo wtedy mogli by zakończyć turniej na 3, lub nawet na 4 miejscu. Przystąpili do tego spotkania bardzo skoncentrowani, chyba nawet za bardzo bo to Radomiak na początku miał lekką przewagę w polu, z której jednak nie wynikało za wiele. Trener widząc co się dzieje wpuscil na boisko Kędzierskiego i Białczaka. Wspomniana dwójka już za chwile się odwdzięczyła trenerowi przeprowadzając akcje która dała im prowadzenie. Białczak wrzucił piłkę z rzutu rożnego, a Kędzierski dostawił tylko nogę i było 1-0 dla naszych. Za chwile rzut karny pewnie wykonał Kędzierski. Na 3-0 podwyższył Białczak po kapitalnej akcji z Kędzierskim. Tym razem role się odwróciły. Dominik wrzucił piłkę w pełnym biegu w pole karne, a tam nadbiegający Filip huknął z woleja nie do obrony - bramka z rodzaju "stadiony świata". W tym momencie mecz był już jednostronny, pewne było już drugie miejsce, a chłopcy grając na luzie pokazali jeszcze sporo ciekawych akcji, z których dwie indywidualne Michała Węgrzyna i Maćka Kencla zakończyly się bramkami.

Po zakończonym Turnieju czekała na chłopców jeszcze dekoracja zwycięzców.
Każda dryżyna z miejsca na podium otrzymała okazały puchar, wszystkie teamy dyplomy i to co najbardziej ucieszyło piłkarzy z pierwszych trzech miejsc - każdy otrzymał indywidualnie medal na własność. Ponadto najlepszym bramkarzem turnieju rocznika 2000 uznano Mikołaja Bińkowskiego, który puscił najmniej bramek.


Po emocjach zwiazanych z meczami i dekoracją zwyciężców organizator zapewnił kiełbaskę z grilla i napoje chłodzące, z czego skrzętnie skorzystały wszystkie ekipy.

Zdjęcia z turnieju dostępne już są w Galerii rocznika 2000.