Kim naprawdę jest Georghe Teboh dodano: 09.08.2010 | autor: Broniarz | odsłon: 1118
Georghe Njofri Teboh, kameruński napastnik może stać się szybko ulubieńcem kibiców z radomskich Plant. 20-latek to niewątpliwie barwna postać. Szeroki artykuł pojawił się na temat naszego zawodnika w dzisiejszym "Echu Dnia". Broń Radom w ostatnich latach nie gustowała w obcokrajowcach. Próżno tu było szukać zawodników z Bałkanów, Afryki, czy zza wschodniej granicy. W lipcu ku zdziwieniu wszystkich na treningu pojawił się Kameruńczyk, Georghe Njofri Teboh. Koledzy z drużyny szybko zaakceptowali zawodnika, który jest bardzo otwarty i ma wyjątkową osobowość.
Georghe urodził się w niemal półmilionowym mieście Bamunda w zachodniej części Kamerunu. Nie miał łatwego dzieciństwa. Urodził się jako szósty, spośród siedmiorga rodzeństwa. Jego mama jest emerytowaną pielęgniarką, ojciec próbuje swoich sił w polityce, ale w opozycyjnej partii od lat nie udaje mu się zabłysnąć.
SZKOŁA SPORTOWA
Rodzice Georgha ledwie wiązali koniec z końcem, ale nigdy nie żałowali pieniędzy na edukację i rozwój dzieci. Napastnik Broni naukę rozpoczął w miejscowej Football School, czyli placówce podobnej do polskich szkół mistrzostwa sportowego. W Kamerunie trzeba było jednak sporo płacić za taką szkołę. Georghe był wyróżniającym uczniem zarówno w szkolnej ławce, jak i na boisku. Szybko trafił do seniorów największego klubu w swoim mieście, FC Bamunda, z którym awansował najpierw do drugiej, potem do pierwszej ligi. W międzyczasie powoływano go do kadry Kamerunu U 16 i U 17.
POLSKA ZAMIAST NIEMIEC
Menadżerowie z Europy często przyjeżdżali do Kamerunu „łowić” młode talenty.
- Marzył mi się wyjazd do Hiszpanii, czy Niemiec. Pewnego dnia mój znajomy zadzwonił do menadżera z Polski i polecił mnie. Bałem się tego wyjazdu. Nic nie wiedziałem o Polsce i Polakach. Wahałem się. Zdawałem sobie sprawę, że rodzice nie mają pieniędzy na moje utrzymanie i jedynym wyjściem jest wyjazd do Europy – opowiada Georghe Teboh.
Pierwszym polskim klubem Georgha była Korona Góra Kalwaria, która na półmetku ubiegłorocznych rozgrywek nie miała na swoim żadnego punktu. To w sporej mierze dzięki Tebohowi zespół zdołał wywalczyć 16 oczek, ale czwartej ligi nie udało się uratować. Kamruńczyk wpadł jednak w oko trenerowi Broni, Arturowi Kupcowi.
- Szybki, przebojowy z dobrą techniką, a co najważniejsze piłka szuka go w polu karnym – mówił o czarnoskórym napastniku szkoleniowiec Broni.
FANKI Z KORONY
Georghe Njofri Teboh bardzo szybko zadomowił się w Radomiu. Świetnie mówi po angielsku, więc większych problemów nie ma z komunikacją w zespole. Drużyna bez przeszkód go zaakceptowała, bo Teboh okazał się człowiekiem bardzo otwartym, uśmiechniętym, mającym dużo poczucia humoru.
Szybko też zadomowił się w Radomiu. Dostał od klubu, telewizor, komputer i nie ukrywa, że jest bardzo szczęśliwy.
- W Górze Kalwarii miałem nawet swoje fanki, które przychodziły na moje mecze. W ogóle polskie dziewczyny są chyba najpiękniejsze na świecie. Natomiast komputer jest mi przydatny, bo dzięki niemu mogę się komunikować z rodziną – opowiada Kameruńczyk.
Georghe nie ukrywa, że tęskni do domu. Najbardziej za mamą, bo uważa ją za wspaniałego człowieka. Tęskni też do starszej siostry i jej dzieci.
Kiedy spaceruje po Radomiu, ludzie oglądają się za nim. Ma jeszcze spore problemy z językiem polskim, ale zaznacza, że z tym jest coraz lepiej.
BYĆ WYJĄTKOWYM
- Tata mi zawsze powtarzał, że jeśli wyróżniam się w tłumie, to powinienem czuć się wyjątkowym człowiek. Radom to piękne miasto i czuję się tutaj znakomicie. Nie miałem żadnych większych nieprzyjemności dotąd. Raz tylko grupa jakiś pijaczków coś pod nosem mówiła o czarnej małpie, ale generalnie nie przejmuje się takimi uwagami. Jestem zachwycony polską gościnnością – dodaje.
Tebohowi wciąż marzą się Niemcy i Hiszpania. Wie jednak, że bez ciężkiej pracy nie osiągnie żadnych sukcesów. Już podczas sparingów Broni widać było, że pracuje często za dwóch.
- Piłka to całe moje życie. Wielka pasja. Chcę jak najlepiej grać w Broni, zdobywać gole i dawać ludziom radość, a sobie otworzyć furtkę na świat – dodaje z uśmiechem sympatyczny Afrykanin.
Georghe Teboh o meczu Polska - Kamerun
W środę piłkarska reprezentacja Polski rozegra mecz towarzyski z Kamerunem. Pojedynek odbędzie się w Szczecinie. Gdyby był bliżej, Georghe Teboh chciałby pojechać na mecz. Będzie oglądał pojedynek w telewizji. Na pytanie o rezultat spotkania odpowiada bez ogródek: - Znam problemy polskiej piłki nożnej. Moja reprezentacja grała na mundialu i ma wielu lepszych piłkarzy. Uważam, że każdy inny wynik niż wygrana moich rodaków będzie niespodzianką.
ŹRÓDŁO: Echo Dnia
Komentarze do tekstu
- #1
~Broń
nie przejmuj sie tym Georgh ze idac ulica jakies pajace cieobrazaja poprostu nie maja szacunku do samych siebie co dopiero mowic do ludzi najwazniejze ze kibice beda z toba na kazdym meczu powodzenia prowadz nas z reszta sespolu do 2 ligii
547 dni 7 godz. temu - #2
~asd
Poprowadz Broń do 2 ligi Georghe ! Wszyscy liczą na Ciebie !
547 dni 7 godz. temu - #3
~niewiem
Administracjo, jak już kadra zamknięta to może jakaś aktualizacja kadry?
547 dni 3 godz. temu - #4
~Broniarz
Zdjęcia nowej kadry i wszystkich zawodników robić będziemy w środę lub czwartek. Tak jak co pół roku będzie ona zaktualizowana
547 dni 2 godz. temu - #5
~tomas
Broń Radom w ostatnich latach nie gustowała w obcokrajowcach.I oby tak pozostało.Szybciutko dodam,że ten wpis nie jest skierowany przeciw Tebohowi.Jestem natomiast przeciwny temu,by w drużynie grało więcej "exportów" niż naszych.Skutki tego będą opłekane.
546 dni 21 godz. temu - #6
~KIBIC
JEŻELI CHODZI O GRACZY Z ZAGRANICY MUSZĘ SIĘ ZGODZIĆ Z tomasem ...PATRZ POGOŃ SZCZECIN (BRAZYLIANA)...ALE MAM NADZIEJĘ,ZE TEBOH BĘDZIE DOBRYM WZMOCNIENIEM BRONI I BĘDZIE ZAUWAŻONY TYLKO Z DOBREJ PIŁKARSKIEJ STRONY CZEGO JEMU I WSZYSTKIM KIBICOM ŻYCZĘ...GOLA BRONIARZE!!!!!!!!!!!!!!!1
546 dni 11 godz. temu
Dodaj komentarz
- Redakcja serwisu nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść komentarzy.
- Sparing: Broń - Granat2012-02-08 16:00
- Sparing: Broń - Kozienice/Janikow2012-02-11 11:00
- mecze pkt bramki
- 1. Radomiak Radom173624:9
- 2. MKS Kutno173026:16
- 3. Broń Radom172927:16
- 4. Omega Kleszczó172925:18
- 5. Orzeł Wierzbic172917:13
- 6. KP Piaseczno172820:12
- 7. Sokół Aleksan172514:15
- 8. Zawisza Rzgów172417:18
- 9. Hutnik Warszaw172326:23
- 10. Włókniarz Zel172221:25
- 11. Legionovia Legi172121:18
- 12. Mazur Karczew172120:18
- 13. Ursus Warszawa172021:20
- 14. Start Otwock171918:21
- 15. Warta Sieradz171520:28
- 16. Narew Ostrołę1725:52


Orzeł WierzbicaBroń Radom
Broń RadomKP Piaseczno0:1





