Witamy na stronie Radomskiego Klubu Piłkarskiego 1926 Broń Radom|Online: 8|
e-mail: hasło:

Piłkarze są wściekli i… niebezpieczni dodano: 17.08.2010 | autor: Broniarz | odsłon: 836

Nie milkną echa po inauguracyjnym spotkaniu Broni Radom z Włókniarzem Zelów, który nasz zespół przegrał 0:2. Prezes Artur Piechowicz uważa, że w takim momencie tylko spokój może uratować drużynę i nie wolno jej całkowicie przekreślać po pierwszym meczu. Zawodnicy są wściekli i niebezpieczni. Strach wchodzić im w drogę. Ale ta ich złość ma pozytywny sens i ma się przełożyć na postawę w najbliższym spotkaniu w sobotę.

Nie będziemy wracać do ostatniego meczu i rozgrzebywać ran. Było, minęło. Broń zeszła z boiska pokonana i zapewne nie po raz ostatni w tym sezonie. Dostało się za to piłkarzom, dostało się również trenerowi Arturowi Kupcowi. Gramy jednak dalej. Przed nami 29 ligowych spotkań, w których zespół jest w stanie pokazać kawałek dobrej piłki, bo drużyna ma potencjał.

- Tylko spokój może nas uratować. Wszyscy pamiętamy jaka była atmosfera na początku poprzedniej rundy, kiedy z Ładami na wyjeździe zremisowaliśmy, a potem przegraliśmy z Wulkanem. Skończyło się happy endem i ja wierzę, że teraz również tak będzie. Nie będziemy na pewno po jednym nieudanym meczu wykonywać nerwowych ruchów, bo może to przynieść więcej szkody niż pożytku. Przed nami dwa mecze na własnym stadionie i zobaczymy co się wydarzy – mówi prezes Artur Piechowicz.

Piłkarze w spokoju przygotowują się do kolejnego meczu. W sobotę o godzinie 17 zagramy ze spadkowiczem z drugiej ligi, Concordią Piotrków Trybunalski. Atmosfera w zespole jest napięta, ale nie ma pośród zawodników żadnych waśni i kłótni. Być może zimy prysznic z Włókniarzem przełoży się na grę z Concordią.

- Piłkarze są wściekli i źli i gdyby ktoś niepożądany wszedł do szatni mógłby być rozszarpany na strzępy. Oczywiście to ma wydźwięk pozytywny. Są wściekli i żadni rewanżu. W sobotę zrobią wszystko, aby wygrać i zmazać plamę za mecz z Zelowem. Mamy nadzieję, że przełożą tą sportową złość na boisku i będą punkty z Concordią – mówi Marek Chudziński, kierownik naszego zespołu.

Wszyscy są zdrowi i jeśli nic się nie wydarzy to każdy z zawodników będzie gotów do meczu. Niewykluczone, że będą zmiany w wyjściowej jedenastce.

Komentarze do tekstu

  • #1

    ~RK

    Panowie, dacie radę! Jeszcze nie raz będzie powód do radości w tym sezonie!

    538 dni 23 godz. temu
  • #2

    ~Babelek

    Najgorsze jest to, że czasem Pan Jurek Magazynier potrafi wejść do szatni... Nie rozszarpcie go ;]

    538 dni 22 godz. temu
  • #3

    ~Pielgrzym

    Nic się nie stało Broń Radom nic się nie stało !

    538 dni 22 godz. temu
  • #4

    ~Laguna

    Kochani kibice nie denerwujcie piłkarzy.Trener dokona kilku udanych zmian w składzie i będą dwa zwycięstwa na N9.

    538 dni 21 godz. temu
  • #5

    ~XQX

    Jestem mlody a juz nie raz spiewale "nic sie nie stralo" i mam te go dosyc NIE CHCZE POWTORKI Z PRZESZLOSCI JA CHCE AMBICJI PANOWIE !!!

    538 dni 20 godz. temu
  • #6

    ~Broń

    zapamietajcie pilkarze ze Gorghe gra z wami podawajcie mu pilki bo byl nie raz w doskonalej pozycji

    538 dni 19 godz. temu
  • #7

    ~dangerous

    Ja też jestem wściekły i niebezpieczny więc kopacze uważajcie na mnie!

    537 dni 21 godz. temu

Dodaj komentarz

  • Nick:*
    Tresć komentarza:*
    Kod z obrazka:*
    Redakcja serwisu nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść komentarzy.