Witamy na stronie Radomskiego Klubu Piłkarskiego 1926 Broń Radom|Online: 13|
e-mail: hasło:

„To jest nasz klub” – cz.4- kibice i PR dodano: 19.09.2011 | odsłon: 1555

         Dzisiaj ostatnia część dyskusji o przyszłości klubu , jaką na naszej stronie prowadzimy przed walnym zebraniem członków klubu. Na koniec- najważniejsze- kibice. Przecież bez nich tak naprawdę nie ma klubu. W dalszej części także kilka zdań na temat wizerunku Broni. Zapraszamy naszych czytelników do dyskusji.

        Z nostalgią wspominane są czasy, gdy stadion przy Narutowicza był wręcz przepełniony- to właśnie na Broni padł rekord widowni podczas meczu piłkarskiego w Radomiu. W sezonie 1979/80 drugoligowe spotkanie Broń- Star Starachowice oglądało 22 tysiące widzów!
       Trudne lata Broni odbiły się także na frekwencji- tylko najwierniejsi kibice przychodzili oglądać piłkarzy grających w MLS ( de facto w V lidze). Na pewno nie pomagał też fakt, że lokalny rywal grał dwie, a nawet trzy ligi wyżej niż Broń. Jednak zawsze było można liczyć na grono tych, którzy są ze swoim klubem na dobre i na złe, wspierających Broń u siebie i na wyjazdach.
Awans do trzeciej ligi niósł ze sobą nadzieje na większą liczbę widzów - niestety, słaba gra u siebie ( Broń w trzecioligowym sezonie 2007/08 lepiej grała na wyjazdach niż w Radomiu) spowodowała, że było ich coraz mniej. Kolejny awans do trzeciej ligi miał spowodować przypływ kibiców – ale tym razem nieudana inauguracja zniechęciła spore grono widzów. Było ich mniej niż się spodziewano- wyjątek stanowił może pożegnalny ze stadionem mecz z Wartą Sieradz. Okres gry w Kozienicach ( chyba nikt nie neguje decyzji rozgrywania meczów właśnie tam, a nie przy Struga) na pewno nie pomaga we frekwencji na meczach. Choć mecz z Pogonią Siedlce (sprzedane wszystkie 800 biletów, mimo, że mecz był w środę), który mógł decydować o awansie do II ligi, pokazał, że gdy jest odpowiedni poziom i stawka meczu- kibice w Radomiu są gotowi przyjechać do Kozienic, by emocjonować się piłką. Niestety, znów w tym sezonie możemy narzekać na frekwencję na meczach- mimo, że drużyna gra na pewno o wiele lepiej niż się obawiano przed sezonem. To prawda, że Broń nigdy nie grała tak długo „ u siebie na wyjazdach” ( wcześniej zdarzało się grać całą rundę w Wierzbicy, na Radomiaku lub tylko na wyjazdach), ale nie powinno być to do końca usprawiedliwieniem.
Liczymy, że nowy stadion przyciągnie widzów- oczywiście przy odpowiednim poziomie drużyny- bo właśnie poziom ligowy i wyniki są najlepszą reklamą meczu.
          Chyba jest także do zrobienia coś we współpracy kibiców i zarządu klubu- przynajmniej nawiązanie systematycznej współpracy
Broń funkcjonuje w świadomości mieszkańców Radomia i nie tylko. Złośliwi nazywają nasz klub „Broń Planty”-jako klubu, któremu kibicuje jedna dzielnica. Nie odzwierciedla prawdy, bo sympatycy Broni mieszkają w różnych częściach miasta ( przykładem mogą być choćby admini strony- żaden z nas nie mieszka na Plantach  ) , to określenie nie musi być szyderczym epitetem. Broń od zawsze była związana z tą dzielnicą, tutaj przede wszystkim mieszkali pracownicy fabryki Broni. Gdyby większość mieszkańców Plant, części Śródmieścia w okolicach stadionu była zainteresowana piłką, Broń miałaby naprawdę bardzo liczną grupę kibiców. I jest to chyba kolejne wyzwanie dla klubu- zainteresowanie na nowo piłką w Broni jak największą ilość mieszkańców tradycyjnych „ Broniarskich” terenów, jak i spopularyzowanie klubu w mieście. Nasuwa się także pytanie, czy Broń powinna stanowić także funkcję integracyjną dla swojego naturalnego zaplecza – organizując np. dla mieszkańców okolic stadionu pikniki rodzinne i inne spotkania, nie do końca związane z samą piłką nożną?
         Broń dała o sobie przypomnieć nie tylko dzięki grze seniorów, ale także dzięki młodzieży. Dostrzeżono jej dobre szkolenie, nasze drużyny wyjeżdżają na ogólnopolskie turnieje, nawiązując kontakty z czołowymi drużynami kraju.
Pewnym zgrzytem może być brak przedstawiciela naszego klubu w działającej przy prezydencie miasta Radzie Sportu. To dziwne, że klub szkolący tak liczną grupę młodzieży, mający w ub. sezonie najwyżej sklasyfikowaną drużynę piłkarską, nie zasłużył w ocenie władz na doradzanie prezydentowi w sprawach sportu.
        Na koniec- jeszcze jeden element tworzący wizerunek klubu. To oficjalna strona internetowa Broni, którą ku naszej wielkie radości czytacie. Staramy się- mimo skromnych możliwości personalnych- zamieszczać w niej najważniejsze i bieżące informacje, czasem pokusić się o szczyptę publicystyki, być wirtualną wizytówką klubu przy całej ( a może nie do końca) świadomości naszych braków. Przy okazji- zapraszamy do pomocy w jej redagowaniu – pracy dla chętnych jest naprawdę wiele.

Zapraszamy do dyskusji:
         W jaki sposób można spopularyzować Broń w naszym mieście? Czy nowy stadion jest szansą na większą ilość kibiców? Czy zarząd klubu powinien spotykać się systematycznie z kibicami w celu planowania współpracy? Czy Broń powinna spełniać funkcję społeczno- integracyjną dla mieszkańców Plant i okolic stadionu? Co powinno zmienić się na naszej stronie internetowej?


PS. Ponieważ tematyka związana z kibicami zawsze wzbudza emocje, szczególnie prosimy o zachowanie pewnej wysokiej kultury dyskusji. Wszelkie obraźliwe wypowiedzi, niezależnie od sympatii czy antypatii klubowych ich autora będą usuwane.

Już w środę o godz.18.00 odbędzie się walne zebranie członków RKP 1926 Broń Radom. Zapraszamy do wstąpienia do Klubu, by wspólnie decydować i tworzyć jego działalność. Osoby, które chcą wstąpić do Klubu, mogą pobrać z działu „wstąp do nas” deklarację członkowską i wypełnioną przynieść na walne zebranie.